Kredyty


Inne


Polecamy


Firmy chętniej będą zaciągać kredyty

Ankietowani przez NBP przewodniczący komitetów kredytowych banków przewidują w III kwartale 2008 roku wzrost popytu na kredyty dla przedsiębiorstw, mieszkaniowe oraz konsumpcyjne.
- Banki spodziewają się nieznacznego zaostrzenia polityki kredytowej względem dużych przedsiębiorstw w III kwartale 2008 roku. Są to głównie te same banki, które zaostrzyły politykę kredytową w II kwartale. Zaledwie jeden bank planuje złagodzić politykę kredytową wobec dużych przedsiębiorstw - napisano w ankiecie.
W segmencie małych i średnich przedsiębiorstw jedna trzecia banków oczekuje złagodzenia polityki kredytowej. Kilka małych banków, które zaostrzyły w II kwartale politykę kredytową i umotywowało to swoją sytuacją kapitałową, planuje dalsze zaostrzenie polityki kredytowej wobec małych i średnich przedsiębiorstw.
- W III kwartale banki oczekują dalszego wzrostu popytu na kredyty dla przedsiębiorstw. Wzrost ten ma być nieco silniejszy w segmencie kredytów dla małych i średnich przedsiębiorstw niż w segmencie kredytów dla dużych przedsiębiorstw. Banki prognozują, że zmiana popytu na kredyty krótkoterminowe dla dużych przedsiębiorstw będzie bardzo niewielka - napisano.
Około połowa banków spodziewa się zaostrzenia polityki kredytowej w segmencie kredytów mieszkaniowych. Równocześnie spodziewają się niewielkiego wzrostu popytu na kredyty konsumpcyjne.

Tracimy ekonomiczny optymizm

Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej spadł w sierpniu o 0,1 pkt proc. wobec lipca do poziomu -8,0 pkt.
W sierpniu ub. roku wskaźnik ten wyniósł -5,3 pkt, wynika z badań przeprowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny i Narodowy Bank Polski (NBP), opublikowanych przez GUS w poniedziałek.
Wskaźnik wyprzedzający wyniósł -11,6 pkt wobec -10,7 pkt miesiąc wcześniej i -6,7 pkt rok wcześniej.
- Poziom i kierunek zmian wskaźników koniunktury konsumenckiej w końcu 2007 r. oraz w 2008 r. wskazują, że oczekiwać należy dalszego osłabiania się dynamiki konsumpcji indywidualnej - podano w komunikacie.

Metody Polaków na domowe budżety

Mężczyźni płacą rachunki, kobiety robią zakupy. O wydatkach decydujemy wspólnie, ale coraz rzadziej mamy wspólne, rodzinne konto w banku - wynika z badania przeprowadzonego przez Pentor dla Visa Europe.
Jedzenie, koszty przejazdów i konieczne zakupy domowe pochłaniają trzecią część domowych budżetów Polaków - wynika z badania przeprowadzonego przez Visa Europe i Pentor. Niewiele mniej kosztuje nas utrzymanie domu. Na przyjemności statystyczny Polak wydaje prawie co dziesiątą złotówkę. Na dzieci - co dwunastą.

Na rynku akcji nadal spadki

Pierwsza cześć wtorkowego handlu nie przyniosła przełomu. W Azji wszystkie lokalne rynki poszły w dół, a to że skala przeceny nie była jakaś kolosalna (np. Nikkei225 -0,78 proc., Kospi -0,79 proc.) ogólnego obrazu jakoś nie poprawia.
Z kolei w Europie o godz. 12:15 indeks DJ Stoxx 600 tracił na wartości 0,87 proc. Na Starym Kontynencie doszły kolejne negatywne czynniki, w postaci słabych danych z Niemiec. Indeks Ifo w sierpniu spadł do poziomu 94,8 z 97,5 w lipcu, znalazł się na najniższym poziomie od trzech lat i był niższy od prognoz (97,2). Z kolei indeks nastrojów konsumenckich GfK na wrzesień poszedł w dół do 1,5 z 1,9 po korekcie w sierpniu. To najniższy jego odczyt od czerwca 2003 r. Na rynku oczekiwano jego zniżki do 2,0 z 2,1 przed rewizją.
W Stanach Zjednoczonych wszystkie trzy główne wskaźniki poszły w dół o ok. 2 proc. (DJIA -2,08 proc., Nasdaq Comp. -2,03 proc., S&P500 - 1,96 proc.). Atmosfera uległa pogorszeniu bo znowu pojawiły się obawy o stan sektora finansowego. Zaszkodziły po pierwsze doniesienia o tym, że jeszcze w piątek regulator w USA zamknął dziewiąty już w tym roku bank, czyli Columbia Bank and Trust Company. Po drugie regulator, ale tym razem z Południowej Korei wyraził swoje zaniepokojenie faktem planowanego przejęcia Lehman Brothers przez państwowy Korea Development Bank, a warto pamiętać, że na to właśnie na fakt tej ,,nadziei" LB jeszcze w piątek zareagował wzrostami. Po trzecie pojawiła się sprawa AIG, któremu Credit Suisse obniżył zarówno prognozę zysków, jak i cenę docelową. Po czwarte były też doniesienia z Europy o ratowaniu przez bank centralny Danii upadającego Roskilde Bank. Co ciekawe w poniedziałek drożały za to akcje Fannie Mae i Freddie Mac odrabiające po prostu ogromne wcześniejsze straty. Dla słabej atmosfery na rynku nie bez znaczenia pozostawał także fakt informacji podanej przez agencję Reuters, która wskazywała na to, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy w materiałach przygotowanych na spotkanie państw grupy G20 obniżył prognozy dla wzrostu światowej gospodarki na ten i przyszły rok.
W ślad za światowymi giełdami podążyła także warszawska giełda. O godz. 12:15 indeks WIG zniżkował o 0,91 proc., a indeks WIG20 spadał o 0,99 proc. (2554,09 pkt). W dół odpowiednio o: 1,01 proc. i 0,56 proc. szły także wskaźniki średnich i małych spółek. Przedstawione dziś o godz. 10:00 przez GUS dane makro nie zaskoczyły. Sprzedaż detaliczna wzrosła w lipcu o 14,3 proc. r/r, a na rynku oczekiwano jej zwyżki o 14,3 proc.-14,6 proc. Z kolei stopa bezrobocia w tym samym miesiącu poszła w dół do 9,4 proc. z 9,6 proc. w czerwcu. Podczas konferencji prasowej wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego Halina Dmochowska powiedziała, że w II kwartale br. tempo wzrostu PKB było nieco niższe od tego zanotowanego w okresie styczeń-marzec (+6,1 proc. r/r). W środę swoją decyzję w sprawie stóp podejmie RPP. Prognoza rynkowa obecnie wskazuje wyraźne na to, że w sierpniu parametry polityki pieniężnej nie ulegną zmianie i nadal główna stopa - referencyjna - będzie wynosiła 6,0 proc.