Kredyty
Inne
Polecamy
Nocne spadki eurodolara
Po wczorajszym wzroście kursu głównej pary walutowej podczas sesji w Polsce, nastąpił zdecydowany ruch w dół EUR/USD.
Sesja w USA oraz w Azji przyniosła jednak znaczącą zwyżkę wartości dolara względem euro. Na taki stan rzeczy mogła wpłynąć publikacja dotycząca sprzedaży domów na rynków wtórnym w USA, która wypadła zaskakująco dobrze. Obecnie jedno euro wyceniane jest na 1,4685 dolara. Dzisiejszego dnia warto zwrócić uwagę na sporą dawkę danych makro, które powinny przyczynić się do interesujących ruchów na rynku walutowym.
Niezdecydowanie na parach złotówkowych
Po wczorajszych znacznych wahaniach na parach złotówkowych, dzisiaj polska waluta rozpoczyna dzień od spadku wartości. W przypadku pary USD/PLN dolar kontynuuje wczorajsze wzrosty i aktualnie kurs kształtuje się na poziomie 2,2538. Eurozłoty równie silnie pnie się do góry osiągając obecnie poziom 3,3123. W przypadku lepszych publikacji z Polski (stopa bezrobocia oraz dynamika sprzedaży detalicznej) możemy oczekiwać ponownego ruchu kursu w dół na parach złotówkowych, choć ostatnio trudno na to liczyć.
Czy nastroje konsumentów się poprawią?
Wtorek przyniesie szereg istotnych publikacji makroekonomicznych. Juz o 10.00 zostanie podany opinii publicznej indeks klimatu gospodarczego instytutu IFO w Niemczech. Prognoza wynosi 97 pkt. wobec 97,5 pkt. w poprzednim miesiącu. O tej samej godzinie poznamy dwa ważne wskaźniki z Polski. Będą to mianowicie stopa bezrobocia oraz dynamika sprzedaży detalicznej. W pierwszym przypadku oczekuje się spadku do poziomu 9,5% w stosunku do 9,6% r/r.
Dynamika sprzedaży detalicznej natomiast ma nieznacznie spaść do 14% względem 14,2% w zeszłym miesiącu. O godzinie 16.00 napłyną na rynek dane z USA. To właśnie o tej porze nastąpi publikacja ilości sprzedanych nowych domów (prognoza wynosi 530 tys. wobec 530 tys. miesiąc wcześniej) oraz indeks zaufania konsumentów podawany przez Conference Board (oczekiwana wartość wynosi 53 pkt. w stosunku do 51,9 pkt. poprzednio). Dzisiejszy dzień, który będzie obfitował w dużą ilość publikacji makro powinien przysporzyć inwestorom wielu emocji.
Złoto w centrum zainteresowania
Ostatni tydzień był stosunkowo pomyślny dla całego sektora metali szlachetnych. Tydzień na plusie zakończyły zarówno złoto, jak i srebro.
Od poniedziałku do piątku złoto zyskało ponad 25 USD na uncji, zamykając tym samym piątkową popołudniową sesję kwotą o 37,5 USD na uncji wyższą niż przed tygodniem, powracając tym samym powyżej poziomu cenowego 800 USD/1 oz.
W poniedziałek rano na giełdzie w Londynie za uncję żółtego kruszcu płacono 797,50 USD, czyli jej wartość względem ceny zamykającej wcześniejszy tydzień wzrosła o 11 USD na uncji. Znaczący wpływ na wzrosty miała sytuacja na rynku walutowym, gdzie osłabieniu uległa amerykańska waluta. Kurs dolara względem jena japońskiego spadł ze 110,5000 do 110,1200. Wzrósł także wskaźnik eurodolara. Ponadto pozytywnie na notowania metali szlachetnych wpłynęła ropa naftowa, która drożała z powodu sztormu nad Zatoką Meksykańską. Dodatkowo wzrosty spotęgował pozytywny ruch na całym rynku surowcowym, gdzie na wartości zyskiwały także metale przemysłowe. Jednakże popołudniu żółty kruszec nie zdołał przełamać psychologicznej bariery na poziomie 800 USD za uncję, zamykając poniedziałkową sesję kwotą 796,25 USD za uncję.
Na wtorkowej porannej sesji na londyńskiej giełdzie uncję złota wyceniano na 791,00 USD. Spadki powodowała przede wszystkim baryłka ropy naftowej, która traciła na wartości z powodu prognoz, iż sztorm tropikalny prawdopodobnie ominie platformy naftowe w Zatoce Meksykańskiej. We wtorek rano ,,czarne złoto" potaniało o 1%. Do końca dnia żółty kruszec stracił kolejne kilka dolarów na uncji.
Jednakże w środku tygodnia sytuacja uległa zmianie i złoto wyraźnie zyskało na wartości. Wzrosty potęgowane były za sprawą drożejących surowców w innych sektorach rynku. Przede wszystkim bardzo pozytywnie na metale szlachetne wpłynęły metale przemysłowe. Spekuluje się, iż tradycyjnie największe zużycie miedzi w IV kwartale, w tym roku może nie zaspokoić popytu, co wpłynęło na trwające kilka dni wzrosty cen tego metalu.
Ponadto informacji o możliwym obniżeniu produkcji ropy przez OPEC wywindowała cenę ,,czarnego złota", pozytywnie wpływając tym samym na metale szlachetne. Do czwartkowego popołudnia uncja żółtego kruszcu podrożała do 833,50 USD. Jednakże w piątek popołudniu nastąpiło odreagowanie, głównie w wyniku sytuacji na rynku walutowym, gdzie wskaźnik eurodolara spadł z 1,4893 do 1,4786. Złoto zamknęło tydzień kwotą 824,00 USD/1 oz.
W przeliczeniu na polską walutę, we wtorek rano na londyńskiej giełdzie uncja żółtego kruszcu kosztowała 1804,34 PLN, natomiast na zamknięciu piątkowej popołudniowej sesji za tę samą ilość złota płacono 1832,58 PLN.