Kredyty


Inne


Bank przyjacielem?

Co robić, żeby nie tracić klientów? Nie wystarczy dobra oferta. Trzeba jeszcze zbudować odpowiednie z nimi relacje. I na bieżąco monitorować, czy nie pojawiają się sygnały wskazujące na to, że chcą zrezygnować z naszych usług.
Zaliczają się do nich zarówno ci, których bank już stracił, jak i ci, którzy mogą już być uważani za utraconych. Ci pierwsi są „dostrzeżeni” przez bank – zamknęli już wszystkie swoje rachunki i relacje z bankiem. Ci drudzy, pomimo że mają jeszcze aktywne konta, stopniowo redukują liczbę i wolumeny operacji – jest to „ciche odejście”.

Bank w kamerze

Mobil marketing w banku? Fantazja czy rzeczywistość? Przedstawiamy najnowsze koncepcje i pomysły.
Banki uruchamiające serwisy internetowe zdobywają istotny atut marketingowy, pozwalający im prezentować się jako nowoczesna, dynamiczna i innowacyjna instytucja. Dodatkową korzyścią jest agregacja danych marketingowych, czyli analiza zachowania klienta podczas odwiedzin serwisu. Czego można się dowiedzieć? Między innymi tego, jak klient często z niego korzysta,

Co przeszkadza internetowej bankowości?

Poprzez oferowanie bankowości internetowej banki szukają możliwości obniżenia kosztów operacyjnych i polepszenia jakości usług. Zatrzymują przy sobie klientów i powiększają tym samym swoje udziały w rynku. Ale nie idzie im to „jak z płatka”.
Dążąc do oferowania usług e-bankingu, bank musi przyciągnąć najpierw uwagę klientów do tej grupy usług, co powoduje, że rozważą oni korzystanie z nich. Jakkolwiek - jeżeli klient nie ma dogodnego dostępu do internetu w domu lub pracy, nie jest w stanie zacząć aktywnie korzystać z usług bankowości internetowej.
Klient ocenia także, czy warto prowadzić zakup usług bankowych tą drogą. Pomocne w tym celu są „przyjazne” aplikacje internetowe oraz łatwość korzystania z nich. Oba te czynniki przesądzają o tym, czy dana osoba będzie korzystać z e-bankingu. Klient rozważa także, jakie odniesie korzyści z bankowości internetowej - w porównaniu do innych form bankowości - z uwzględnieniem ryzyka i kosztów, które musi ponieść. Na decyzję o skorzystaniu z bankowości elektronicznej wpływa także możliwość posiłkowania się specjalistycznej wiedzą udostępnioną przez pracowników bankowych.
Jak przyciągnąć klientów?
W 2005 r. S. Lichtenstein i K. Williamson przeprowadzili badania na temat akceptacji bankowości internetowej przez Australijczyków – w postaci wywiadów z osobami korzystającymi i niekorzystającymi z tego rodzaju usług. Wyniki mają uniwersalną wymowę i pokazują, jak klienci postrzegają tę grupę usług.
Ważnym czynnikiem wpływającym na zakup usług e-bankingu są reklamy banków, mające na celu zwrócić i przyciągnąć uwagę klientów do tej grupy usług. Prowadzony przez banki marketing musi intrygować klientów, którzy w jego efekcie zaczynają zastanawiać się nad zakupem „elektronicznych” usług. Niektóre osoby uczestniczące w badaniach niekorzystające dotąd z e-bankingu stwierdziły, że prowadzone z nimi wywiady zaciekawiły je i rozważają korzystanie z bankowości internetowej.
To zbyt skomplikowane
Jeden z respondentów na podstawie broszury reklamowej banku stwierdził, że nie dostrzega efektywności bankowości internetowej oraz że materiały reklamowe banków marginalizują te produkty. Respondenci niekorzystający z e-bankowości uważali także, że nie interesuje ich ta oferta z uwagi na jej zbytnie skomplikowanie. Inni wskazywali, że banki mogą pobudzać popyt na e-banking poprzez promujące te usługi kampanie reklamowe. Z badań wynikło także, że osoby powyżej 50. roku życia nie są właściwymi adresatami tego typu akcji. Przyciągnięcie uwagi klientów do usług wirtualnych można osiągnąć głównie dzięki takim czynnikom, jak zwiększenie - dostępności do internetu oraz poczucia samowystarczalności klientów w zakresie posługiwania się bankowością internetową. Brak dostępu do usług internetowych banków to kluczowy czynnik hamujący korzystanie z nich. Niektórzy badani twierdzili, że mając dostęp do internetu w pracy, mogą tam bez przeszkód kupować usługi bankowe.
W badaniu pytano też o umiejętność posługiwania się internetem, w tym o korzystanie z e-bankingu. Łatwość użytkowania była często wymieniana przez respondentów i osoby uczestniczące w badaniu wiązały ją z kompleksowością strony internetowej banku (a nawet i jej wyglądem). Kompleksowość zaś traktowali jako związaną z rejestracją i logowaniem się do systemu bankowości internetowej. Badani twierdzili przy tym, że strony internetowe banków są często przeładowane informacjami oraz wolno się otwierają i pobierają informacje.